Iga Świątek – Ludmiła Samsonowa to półfinałowe spotkanie turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Polska tenisistka idzie jak burza i ma na koncie już dwadzieścia jeden wygranych meczów z rzędu. Jak Iga Świątek poradzi sobie w starciu z Rosjanką? Mecz rozpocznie się 23 kwietnia, nie wcześniej niż o godzinie 16:00.

Po sukcesach w Dosze, Indian Wells i Miami, Iga Świątek ma szansę po raz czwarty z rzędu dotrzeć do finału turnieju. W piątek raszynianka pokonała w ćwierćfinale Emmę Raducanu (6:4, 6:4). 19-letnia Brytyjka wysoko zawiesiła Polsce poprzeczkę, jednak Iga Świątek w aktualnej formie wydaje się być nie do zatrzymania.
Iga Świątek – Ludmiła Samsonowa. Najtrudniejszy mecz od dawna
— Znam ją od czasów, gdy byłyśmy juniorkami, jest chyba dwa lata starsza. Grałyśmy jako juniorki w tych samych turniejach. Widziałam, jaki zrobiła postęp, to niesamowite. Jest bardzo pewna siebie – mówiła Iga Świątek po ćwierćfinałowym spotkaniu z Emmą Raducanu. I nie była to tylko kurtuazja.
Tenisistki spędziły na korcie niemal dwie godziny, a awans do półfinału turnieju WTA w Stuttgarcie kosztował Polkę mnóstwo sił. — Cieszę się, że dzisiejszy mecz był dłuższy, ponieważ, może nawet nie na teraz, ale na przyszłość, da mi to mnóstwo doświadczenia – skomentowała raszynianka.
Iga Świątek – Ludmiła Samsonowa. Polka przebije wyczyn Sereny Williams?
Piątkowe zwycięstwo było już 21. wygranym meczem z rzędu przez Igę Świątek. Polka wyrównała tym samym wyczyn Sereny Williams z 2013 roku. Przez osiem kolejnych lat – aż do wczoraj – żadna tenisistka nie miała takiej passy. Do starszej z sióstr, Venus, jeszcze trochę Polce brakuje. Amerykanka w 2000 r. wygrała trzydzieści pięć kolejnych spotkań.