Reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych w ME 2022 musi sobie radzić m.in. bez Adama Morawskiego. Bramkarz wciąż przebywa na izolacji i mecze ogląda w telewizji. W każdej chwili jest jednak gotowy wrócić, aby pomóc kolegom w sprawieniu dużej niespodzianki. Taką byłby awans do najlepszej czwórki.

Adam Morawski dla TVP Sport z Bratysławy
Nie mam wpływu na wyniki testów na Covid-19, więc nie chcę tego oceniać. Jedni szybciej radzą sobie z wirusem, inni wolniej. W moim przypadku trochę gorsze były pierwsze dwa dni. Teraz czuję się już dobrze, ale to tylko moje odczucia. Wyniki ostatnich testów były niestety ponownie pozytywne.
Z niecierpliwością czekam na kolejne mecze w mistrzostwach. Będę je oglądał z resztą odizolowanych kolegów przed telewizorem. Oczywiście, chcielibyśmy być na boisku, chcielibyśmy pomóc drużynie, przeżywać na żywo te emocje po obronionej piłce czy rzuconej bramce, ale na razie to niemożliwe.
Źródło: Sport TVP